Sześciu króli

Przez to, że tzw. „trzech króli” wypada 6 stycznia, ciągle zlewa mi się w święto 6 króli.

Więc zacząłem się zastanawiać, a co jeśli w tej bajce byłoby ich sześciu? To kim by była pozostała trójka? Rychu, Zdzichu i Bogusław (Lech, Czech i Rus? Hyzio, Dyzio i Zyzio?), którzy przytaszczyli jakieś użyteczne prezenty — paczkę pieluch jednorazowych, chusteczki dla niemowląt, śpioszki. Albo zaspali.

Albo stwierdzili, że dalej nie jadą i zostali w jakimś motelu po drodze do Betlejem. Dziś ich gipsowe posągi są jedyną atrakcją turystyczną jakiegoś podupadłego miasteczka.

2 myśli nt. „Sześciu króli

  1. Hasło „Trzech króli” jest symbolem: królowie to symbol ludzi, posiadających wiedzę (kościół katolicki skłania się ku twierdzeniu, źe byli to magowie lub kapłani z kultury innej, niż judaistyczna), z kolei ich liczba (3) została określona na podstawie liczby darów. Pismo św. Nie mówi, ilu mędrców przybyło, podaje jedynie, że przynieśli mirrę, kadzidło i złoto. W różnych regionach świata i różnych wiekach inaczej określano liczbę mędrców: i tak my mówimy obecnie o trzech, natomiast np. tradycja syryjska mówiła, że mogło być ich nawet 40. Tyle zapamiętałam z kazania księdza-iranisty. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *