Wszystko jest toksyczne

Wiosną, jak głosi banał, wszystko budzi się do życia. A dziś co nie spojrzę, to trupek: żaba, od dawna nieżywa, bo wysuszona na wiórek, wygląda jak rozjechana piracka figurka rycerza Jedi z lat 80.; zwłoki myszy zwiastowane przez chmarę much, wreszcie kaczor, porzucony w krzakach, któremu jakieś zwierzę, pies pewnie, rozszarpało brzuch, leży jakby wisiał.

Gdy widzę martwe ptaki, rowerem mijałem niedawno nieżywego gołębia, myślę o phildickowej apokalipsie; najpierw umarły ptaki.

Wiosna, czytam gazety, wszystko jest toksyczne. Kobieta w kawiarni zamawia Ice Tea, tylko żeby była ciepła, prosi.

2 myśli nt. „Wszystko jest toksyczne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *